Bloog Wirtualna Polska
Są 1 277 153 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wykresiki do wczorajszego opisu :)

sobota, 19 października 2013 13:01

Szare szerokie paski to norma dla populacji. Można to sobie wyobrazić jako rzut rozkładu Gaussa na płaszczyznę, szczyt przy wartości 100. Tam gdzie pasek zaczyna się na osi wykresu - parametr powinien mieścić się w granicach od zera do danej wartości, przy czym mniej = lepiej.

Jak można się domyślić, wąskie, czarne słupki to wskaźniki Olgi. Największy sajgon widać na profilu neuroprzekaźników, gdzie większość wyników idzie w kosmos. Cóż, jak się jest kosmitą, to i kosmiczne wyniki :)

Wykresy to wglądu:

Profil_kwasow_tluszczowych

Profil_bialkowy

Profil_neuroprzekaznikow

Typowanie_limfocytow


oceń
0
3

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Nowy blog

środa, 28 sierpnia 2013 21:06

Przeprowadziłem się na blogspot.

Adres: http://tuptusie-adoptusie.blogspot.com

Zapraszam, nowych i starych czytaczy.


oceń
0
6

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Nowy blog

środa, 28 sierpnia 2013 21:06

Przeprowadziłem się na blogspot.

Adres: http://tuptusie-adoptusie.blogspot.com

Zapraszam, nowych i starych czytaczy.


oceń
0
5

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Blogspot

sobota, 10 sierpnia 2013 11:36

Zaczynam przeprowadzkę na blogspot. Czytaczy, którzy mieli hasło dostępu bardzo proszę o przesyłanie adresów email wraz z tym hasłem jako uwierzytelnienie. Na adres jak w blogu.  Jak tylko przeniosę bloga, prześlę wszystkim  stosowne zaproszenia.

 


oceń
2
3

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Rośniemy

czwartek, 08 sierpnia 2013 19:56

 Od rozpoczęcia zabawy w hormon wzrostu Ola urosła już dobre 4cm. Jak na niecały kwartał, to całkiem zacny wynik. Wydawało nam się, że stoi ze wzrostem, ale okazało się, że nasz punkt odniesienia, czyli Zuza też urósł. Młody niestety także, więc czeka nas kupowanie ciuchów na jesień i zimę :(

Intelektualnie hormon wyraźnie ją dopinguje. Ale o tym już pisałem chyba. Natomiast ciekawa sprawa wyszła - przestała reagować fisiem na cukier. Je lody, ciastka, nawet colę zwykła i... nic. Zero reakcji, podczas gdy tuż przed rozpoczęciem terapii hormonem nawet minimalne dawki wywoływały u niej totalnego świra.

Zaczęła natomiast robić potężnego zeza rozbieżnego przy każdej okazji. Pewna pani neurolog powiedziała, że hormon stymuluje mózg do rozwoju i nadrabiania ubytków. Może się to wiązać z aktywacją regionów nie całkiem odpowiedzialnych za daną zdolność - np. emocje z kora wzrokową - oczywiście to przykład, ale może się tak zdarzyć, że jej mózg aktywując jakiś być może nieczynny obszar zawadził troszkę o korę wzrokową i przez to mała w pewnych sytuacjach emocjonalnych robi zezika. Może minie, może nie. Zobaczymy.

A poza tym jest gorąco i nic mi się nie chce. Dzieciom też. Królik padł pod stołem a papuga wietrzy dziób w klatce...

 

 


oceń
2
2

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Szkoła nie lubi innych dzieci

piątek, 28 czerwca 2013 19:53

 

FAS-Olka idzie do szkoły. Do zerówki. Razem z Zuzą, więc będzie wesoło. Jeszcze weselej będzie, jak urośnie i osiągnie wzrost adekwatny do wieku ;)

W orzeczeniu z PPP mała ma wyraźny zapis, że wymaga nauczyciela wspomagającego oraz paru innych rzeczy. Oczywiście szkoła była ach i och, ale jak przyszło co do czego, do mało delikatnie zasugerowali wysłanie małej do szkoły specjalnej albo klasy integracyjnej. Problem w tym, że w całej gminie klas integracyjnych nie ma. Ponieważ w szkole jest co najmniej kilkoro dzieci z orzeczeniem z PPP o potrzebie kształcenia specjalnego, grzecznie zapytaliśmy, czy na te dzieci są pozyskiwane należne im dotacje. Szkoła nabrała wody w usta i równie grzecznie stwierdziła, że OK, nauczyciel dla małej będzie. Od września. Postęp, bo mówili, że raczej nie, a jeśli w ogóle, to od nowego roku.

Podejrzane to było, więc zgodnie z ustawą zażądaliśmy z gminy metryczki, na co idą pieniądze w ramach oświaty. Okazało się, że w całej gminie jest raptem ośmioro dzieci z orzeczeniem (sic!) a nasza szkoła bierze lekko licząc co najmniej na dwoje. Z zespołem Aspergera, czyli 4700zł miesięcznie. I nie robi NIC. Nauczycieli wspomagających – brak. Integracji sensorycznej – brak. Mało tego, byli na tyle bezczelni, że gdy jedno z dzieci sprawiało problemy, dzwonili do matki, by je zabrała ze szkoły!

Zorganizowaliśmy grupę matek i zrobiliśmy małą zadymę. Znaczy, moja małż zrobiła. Szkoła postawiona pod ścianą już zatrudniła (w tydzień!) nauczycielkę wspomagającą dla małej, szuka specjalisty socjoterapii dla dzieciaków z Aspergerem. Walczymy jeszcze o pracownię lub refundowanie zajęć z integracji sensorycznej. Da się? Da. A ilu rodziców o to walczy? Prawie nikt. Bo się boją szkoły? Nie wiem. W każdym razie jest fajnie i mała dobrze w szkole, a przy okazji małż wywalczyła wspomaganie dla innych dzieciaków.

I tym optymistycznym akcentem kończę. Zainteresowanym mogę podesłać świetny poradnik, jak nękać szkoły w egzekwowaniu swoich praw.


oceń
19
3

komentarze (1) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Hormon wzrostu

piątek, 21 czerwca 2013 21:50

Ci co czytali bloga nim go musiałem okroić wiedzą, że nasza FAS-olka czekała na decyzję o terapii hormonem wzrostu. Udało się i od dwóch tygodni mała codziennie dostaje szprycę.

Pisano, że hormon wzrostu poza stymulacją wzrostu dopinguje mózg do rozwoju i działania. Efekty nas nieco zaskoczyły. Ola niemal skokowo, z dnia na dzień stała się elkowentna i wygadana. Mówi teraz pełnymi zdaniami, używając dość wyszukanych słów, błyskotliwie (jak na nią) reaguje na różne sytuacje dnia codziennego. Opowiada długie, samodzielnie wymyślane historyjki. Dziecko, które wcześniej prawie wcale nie mówiło, a jeśli już, to półsłówkami.

Nie wiemy na ile to efekt działania hormonu, a ile w tym emocji związanych z tym, że nagle cały dom kręci się wokół niej. Olcia sama pilnuje, żeby wyjąć wstrzykiwacz z lodówki, sama przypomina, że jest śpiąca i musi iść spać. Jest niesamowicie podekscytowana tym, że będzie rosła. Co ciekawe, przestała reagować narkotycznie na cukier, a nawet mamy wrażenie, że niewielka ilość słodyczy dodatkowo ją stymuluje umysłowo. Podanie hormonu chyba zupełnie jej rozjechało system hormonalny, ale in plus. Tak więc na razie same pozytywy.

Jeśli chodzi o wzrost - od postawionej pierwszego dnia kreseczki mała wydłużyła się o pół centymetra w tydzień i przytyła jakieś pół kilograma. Zapowiada się nieźle.

Poza tym walczymy ze szkołą o nauczyciela wspomagajacego i inne takie pierdoły. O tym następnym razem.

Ponieważ przenosiny bloga są dość pracochłonne postanowiłem utrzymywać jako - taką aktywność, ale zdjęć dzieciaków i innych ciekawostek puki co nie będzie.

 


oceń
17
1

komentarze (1) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Wirtualne badziewie

sobota, 15 czerwca 2013 20:31

Niestety, wirtualna polska skopała całkowicie fajny produkt jakim był bloog. Nie można zablokować bloga hasłem, nie można zablokowac możliwości kopiowania zdjęć i wpisów. Administrowanie zrobiło się tragicznie. Z dniem dzisiejszym znikam" różne wpisy, które tworzyłem w czasach gdy blog był dostępny dla węższego grona. Generalnie czuję się przez WP wykiwany.

Po 3.5 roku, blog miał prawie 650 wpisów, ponad 400 stron tekstu, ponad 142 tys wejść od kiedy zaczął znowu działać licznik... Szkoda, ale dobro dzieciaków jest ważniejsze - są starsze i już rozpoznawalne.

Niedługo przeniosę wszystko na bardziej przyjazną platformę, będę Was  na bieżąco informował.

 


oceń
5
5

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 20 stycznia 2018

Gościozliczacz:  178 973  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Archiwum

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Pamiętnik dzień po dniu z naszego życia z dwiema adopcyjnymi córeczkami i 7-mio letnim synem. Dla tych, co mają własne dzieci i co własnych nie mają. Dla tych, co się wahają, czy adopcja ma sens, t...

więcej...

Pamiętnik dzień po dniu z naszego życia z dwiema adopcyjnymi córeczkami i 7-mio letnim synem. Dla tych, co mają własne dzieci i co własnych nie mają. Dla tych, co się wahają, czy adopcja ma sens, tych co już adoptowali i tych co nigdy o adopcji nie myśleli.

schowaj...

Kilka słów o autorze

Od 18.08.2009 tata adoptusiów - Olgi i Zuzki
Od 9 lat tata Olka
Od 10 lat mąż jednej żony :)
Od 11lat w tej samej firmie
Od 11 lat wielbiciel starych i nowych Citroenów
Od 12 lat inżynier chemik
Od 13 lat z tą samą kobietą :)
Od 19 lat technik fotograf
Od 38 lat pierworodny moich rodziców ;)

Fizycznie niewielki (194cm/106kg).
Zawodowo - unikalnie, zajmuję się ludzką insuliną, a w szczególności jej oczyszczaniem i instalacjami z tym związanymi.

Kontakt priv:
m_kwiet małpa wp kropka pl
GG - Cytrynek, 9577492

Statystyki

Odwiedziło nas: 178973
Wpisy
  • liczba: 637
  • komentarze: 1886
Galerie
  • komentarze: 54
Jesteśmy z wami od: 3073 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl